


Narodowy Bank Polski sukcesywnie zwiększa swoje rezerwy złota. Na koniec maja 2025 r. posiadał już 515,5 tony, co stanowiło 22,4 proc. wszystkich rezerw walutowych. To jasny sygnał, że złoto nie jest jedynie inwestycją dla kolekcjonerów, ale strategicznym narzędziem stabilności. Skoro bank centralny traktuje kruszec jako filar bezpieczeństwa, warto zadać pytanie: czy przedsiębiorcy i zwykli obywatele również powinni pójść w jego ślady?
Złoto – bezpieczna przystań w czasach niepewności
Od wieków złoto towarzyszyło ludziom w momentach przełomowych. Wojny, kryzysy gospodarcze czy inflacja – zawsze wtedy metal ten pełnił rolę ochrony kapitału. W przeciwieństwie do walut, które mogą tracić na wartości, złoto zachowuje siłę nabywczą przez dziesięciolecia. Jest aktywem globalnym, płynnym i niezależnym od decyzji politycznych czy kondycji jednego państwa.
– Złoto najlepiej traktować nie jako inwestycję w klasycznym rozumieniu, ale jako formę zabezpieczenia. To swoista polisa bezpieczeństwa – opłacana systematycznie, z myślą o przyszłości – podkreśla Paweł Mazurek, członek zarządu Mennicy Mazovia.
Złoto ma jeszcze jedną zaletę: można je przechowywać samodzielnie, niezależnie od systemu bankowego czy dostępu do technologii. W świecie, w którym coraz więcej naszych pieniędzy istnieje wyłącznie jako cyfry na ekranie, fizyczny kruszec daje poczucie niezależności i realności.
– To aktywo, którego nie można wyłączyć przyciskiem ani zablokować decyzją urzędnika. Dzięki temu wielu przedsiębiorców i osób prywatnych czuje się bezpieczniej, wiedząc, że mają w rękach coś namacalnego – dodaje Paweł Mazurek.
NBP stawia na złoto – rekordowe rezerwy
W ostatnich latach Narodowy Bank Polski dołączył do grona instytucji, które systematycznie zwiększają rezerwy kruszcu. W samym kwietniu 2025 r. NBP dokupił kolejne 12 ton złota, a udział kruszcu w rezerwach przekroczył próg 20 proc. – pięciokrotnie więcej niż jeszcze siedem lat temu.
Dzięki takim decyzjom Polska znalazła się w czołówce krajów Europy pod względem posiadanych zasobów złota. NBP otwarcie podkreśla, że złoto jest kluczowym elementem dywersyfikacji rezerw. Jest to aktywo stabilne, niezależne od kursów walutowych i odporne na globalne zawirowania. Strategia ta buduje odporność finansową kraju i zwiększa zaufanie do jego gospodarki.
Jak zacząć inwestować w złoto?
Strategia NBP może być inspiracją także dla firm i osób prywatnych. Co ważne – inwestowanie w złoto nie wymaga milionowych nakładów. Już od około 450 zł można kupić jednogramową sztabkę. Takie progi wejścia sprawiają, że kruszec staje się dostępny praktycznie dla każdego, kto myśli o ochronie oszczędności.
– Wielu osobom wydaje się, że złoto to produkt luksusowy, przeznaczony wyłącznie dla zamożnych. Tymczasem najpopularniejsze są najmniejsze gramatury – 1 czy 2 gramy – które mieszczą się w zasięgu zwykłego, miesięcznego budżetu. To pierwszy krok, by zacząć budować stabilny majątek – zaznacza Paweł Mazurek.
Coraz więcej przedsiębiorców traktuje złoto jako część firmowej strategii bezpieczeństwa finansowego. W razie kryzysu, blokady rachunku czy nagłego spadku zamówień, sprzedaż sztabek może dać natychmiastowy dostęp do gotówki. Podobnie robią osoby prywatne, które krok po kroku budują namacalny, odporny na inflację kapitał.
Najważniejsze zasady inwestowania
Warto podkreślić dwie kluczowe zasady dla początkujących:
- Systematyczność – regularne zakupy, nawet małych ilości, pozwalają uśrednić cenę i uniezależnić się od krótkoterminowych wahań. To podejście sprawdza się zarówno w przypadku firm, jak i osób indywidualnych.
- Zaufane źródła – złoto inwestycyjne powinno pochodzić z wiarygodnych miejsc, mieć certyfikat i numer seryjny. Tylko wtedy inwestor ma pewność, że kupuje prawdziwy, pełnowartościowy produkt.
– Najczęstszym błędem jest kupowanie złota w podejrzanie niskiej cenie albo traktowanie biżuterii jak aktywa inwestycyjnego. Złoto inwestycyjne to zupełnie inny produkt – przejrzysty, certyfikowany i łatwy do odsprzedaży – tłumaczy Paweł Mazurek.
Decyzje NBP jasno pokazują, że złoto jest postrzegane jako fundament bezpieczeństwa finansowego. To aktywo, które może pełnić podobną rolę także w portfelach firm i osób prywatnych. Dzięki niskiemu progowi wejścia, certyfikowanym produktom i możliwości systematycznego budowania rezerwy, złoto pozostaje jednym z najbardziej dostępnych i zarazem najpewniejszych sposobów ochrony kapitału.