Businessman TOday
Pomagamy ludziom, mówiąc w skrócie – wywiad z Tomaszem Jurowiczem Pomagamy ludziom, mówiąc w skrócie – wywiad z Tomaszem Jurowiczem
Czym zajmuje się wasza firma? Tomasz Jurowicz, współwłaściciel firmy Relive z Lublina: Pomaganiem ludziom, mówiąc w skrócie. Zajmujemy się szeroko pojętym filmowaniem. Przed pandemią... Pomagamy ludziom, mówiąc w skrócie – wywiad z Tomaszem Jurowiczem

Czym zajmuje się wasza firma?

Tomasz Jurowicz, współwłaściciel firmy Relive z Lublina: Pomaganiem ludziom, mówiąc w skrócie. Zajmujemy się szeroko pojętym filmowaniem. Przed pandemią nagrywaliśmy śluby, wesela, chrzciny, różnego rodzaju wydarzenia, a od niedawna świadczymy usługę streamingu pogrzebów.

Skąd pomysł na usługę streamingów pogrzebów?

Wraz z wspólnikiem chcieliśmy wejść z czymś nowym na rynek, by poszerzyć ofertę. Sam pomysł streamingów online pojawił się jeszcze przed pandemią i z powodzeniem stremowaliśmy np. studniówki. To się bardzo dobrze przyjęło, więc od razu kolejne roczniki maturzystów już z wyprzedzeniem zamawiały naszą usługę. Gdy tylko wybuchła pandemia, zaczęliśmy się bardziej reklamować z usługą streamingu ślubów, wesel, koncertów i innych eventów. Jako pierwsi zrobiliśmy w Lublinie streaming ślubu parze, która nie chciała przekładać tak ważnej dla nich uroczystości. Było nas maksymalnie 10 osób w kościele wraz z księżmi, a bezpośrednią transmisję ze ślubu mogła obejrzeć cała rodzina i niejako uczestniczyć w nim.

Streaming pogrzebów online pojawił się przypadkowo, gdy znajomy znajomego stanął przed trudną sytuacją pogrzebu taty, który mieszkał ostatnie lata za granicą, ale chciał być pochowany w Polsce. Niestety wielu jego znajomych i członków rodziny została za granicą, ponieważ nie mogli przylecieć ze względu na restrykcje związane z pandemią, choć bardzo chcieli uczestniczyć w pogrzebie. I właśnie wtedy syn zmarłego poprosił nas o pomoc, abyśmy streamowali pogrzeb. Na początku obawialiśmy się reakcji ludzi, co powiedzą na obecność operatorów i kamery, ale podjęliśmy się tego, ponieważ rozumieliśmy, jakie to dla nich ważne i potrzebne. Zdziwiliśmy się pozytywnie, gdyż nasza usługa została bardzo dobrze przyjęta. Od razu po pogrzebie dzwoniła rodzina zmarłego, dziękując, że pomogliśmy im w tak trudnej sytuacji. I wtedy uświadomiliśmy sobie, że transmisja pogrzebu online to jest coś, czego ludzie teraz potrzebują. Mamy odpowiedni sprzęt, kamery i doświadczenie w filmowaniu eventów, więc usługę tę wprowadziliśmy do naszego portfolio.

Jak reagowali ludzie na początku, a jak teraz? Wydaje się, że firmy świadczące usługi pogrzebowe online wyrastają jak grzyby po deszczu.

Podejrzewam, że w jakimś stopniu przyczyniliśmy się do tego, pokazując wszystkim, że można. Cały czas spotykamy się z negatywnymi reakcjami osób, które nie stanęły przed sytuacją i problemem pochowania bliskiej osoby w reżimie sanitarnym czy osób, które nie doświadczyły trudności w dotarciu na pogrzeb. Uważają, że nie wypada nagrywać i zarabiać na tym, że to niemoralne. Ale osoby, które skorzystały z naszych usług, są bardzo wdzięczne. Doceniają też, że wykonujemy naszą usługę profesjonalnie i na wysokim poziomie jakości. Osoby, które skorzystały z naszych usług, mogę dość odważnie powiedzieć, były w 100% zadowolone.

Ile kosztuje Wasza usługa i czy cieszy się popytem? Ile takich pogrzebów tygodniowo obsługujecie?

Nasza usługa to koszt około 1100 PLN brutto, a cały cennik jest dostępny na stronie https://transmisjapogrzebu.online. Jeżeli chodzi o popyt, realizujemy około dwóch transmisji pogrzebów tygodniowo.

Co ludziom daje taki pogrzeb online?

Z psychologicznego punktu widzenia myślę, że to pomaga pożegnać się z bliską osobą, a to jest bardzo ważne w żałobie. Trzeba przerobić etap rozstania, by poradzić sobie ze stratą i smutkiem i by łatwiej było iść dalej przez życie, już bez tej zmarłej osoby. Uczestnictwo w ceremonii pogrzebowej, nawet online, na pewno w tym pomaga.

Czyli ludziom dzięki temu tak naprawdę jest dużo łatwiej przejść przez etap żałoby, jeśli mogą uczestniczyć w pogrzebie online?

Myślę, że tak. Szczególnie, że my naprawdę staramy się świadczyć tę usługę na wysokim poziomie, staramy się oddać klimat wydarzenia, wczuwając się w sytuację i filmując z dwóch kamer, by osoba oglądającą streaming miała wrażenie, że jest tam fizycznie – w kościele czy na cmentarzu. Staramy też oczywiście zachować prywatność i dyskrecję.

Mieliście tych pogrzebów sporo. Jakie są reakcje ludzi po skorzystania z takiej usługi?

Duża wdzięczność – to najlepiej oddaje całą sytuację. Spotkałem się również z dużym zadowoleniem, ponieważ oferujemy możliwość pobrania streamingu jako filmu. Później można go odtwarzać jako pamiątkę. Ja sam bałem się na początku używać tego słowa w stosunku do filmu z pogrzebu, ale zmieniłem po tym, kiedy wdowa zadzwoniła do mnie na drugi dzień, dziękując za taką pamiątkę, gdyż ona w taki sposób może wracać do uroczystości pożegnania swojego męża. Trochę mnie to zdziwiło, ale widać ludzie tego chcą i potrzebują, żeby móc w taki sposób przeżywać żałobę.

No właśnie, w tym momencie mamy pandemię i ograniczoną możliwość spotykania się z bliskimi. Jak uważacie, czy po pandemii trend streamingów z pogrzebów wciąż się utrzyma?

Tak. I streamingów z pogrzebów i innych wydarzeń. Myślę, że to zostanie z nami, bo ludzie docenią wartość łatwego dostępu do relacji z różnych ważnych dla nich uroczystości czy eventów. I nie mówię tutaj tylko o pogrzebach, ale i o weselach, koncertach, ślubach itp.

Karolina Antoszewska