Businessman TOday
Znaczna część Polaków, bo aż 20 mln spośród 38 mln (czyli 52,5%) nie ma żadnych oszczędności, przy czym prawie 70% deklaruje, że chce oszczędzać, choć...

Znaczna część Polaków, bo aż 20 mln spośród 38 mln (czyli 52,5%) nie ma żadnych oszczędności, przy czym prawie 70% deklaruje, że chce oszczędzać, choć jedynie tylko 15% oszczędza długoterminowo.

Z czego wynika takie podejście?

Głównie jest to kwestia mentalności, świadomości, edukacji oraz nawyków przekazywanych pokole- niowo. W większości promowana jest bieżąca kon- sumpcja, kupowanie w promocji rzeczy codzienne- go użytku, a nie zbieranie środków długoterminowo, które zrealizują bardziej odległe cele, jak lepsza przyszłość i edukacja dzieci, wyższe świadczenia na emeryturze, czy zapewnienie godnego poziomu ży- cia, bez konieczności przymusu podejmowania się dodatkowego zajęcia.

 

Od czego zacząć i jak budować kapitał?

Część kapitału można otrzymać, np. od  rodziny lub współmałżonka, pozyskać go w wyniku jednej transakcji lub dużej ilości mniejszych np. w postaci zysków z prowadzonej przez siebie działalności go- spodarczej, inwestycji giełdowych lub zbudowania  i wprowadzenia spółki na giełdę.

Na co dzień pracujemy, by wydawać, a co zrobić, aby majątek na nas zapracował? Przede wszystkim trzeba zacząć działać. Nic samo się nie uzbiera. Wy- kreślić wymówki, typu: „Jak będę miał pieniądze, zacznę nimi zarządzać” – to skutkuje pozytywnie,  a jest wręcz przeciwnie.

„Zacznij zarządzać tym, co masz, a będziesz miał pieniądze”

a dodatkowo zaczną przynosić Tobie dochody, nie- zależnie czym się zajmujesz (możesz wybrać, na co poświęcisz swój czas).

W zależności od celu oraz terminu i naszego do- świadczenia skłonni jesteśmy wyrzec (na dłużej,

bądź krócej) bieżącej konsumpcji na rzecz prze- szłych (obarczonych pewnym ryzykiem)  korzyści w postaci zwiększenia wartości aktywów (tzw. zysku kapitałowego) lub otrzymywania stałych przepły- wów pieniężnych np. w postaci dywidend, odsetek lub czynszu z nieruchomości.

Rodzaj inwestycji zależy przede wszystkim od wiel- kości środków, jakimi dysponujemy, czasu trwania inwestycji (na jak długo środki będą wykorzystane do innych celów, niż konsumpcyjne), naszego po- czucia bezpieczeństwa (czy zamiłowania do ryzyka) i doświadczenia.

 

Przygotowanie do inwestycji.

Warto przemyśleć decyzję na temat inwestowania, za- nim udamy się do instytucji finansowej. Pytania, które stawiają doradcy finansowi, brokerzy, czy maklerzy wchodzą w skład tak zwanej dyrektywy MiFID (Mar- ket in Financial Instrument Directive) mającej na celu ustalenie jakiego typu instrumenty finansowe są zale- cane, w oparciu o uzyskane odpowiedzi. Inwestycje to nie same instrumenty finansowe, ale także udziały w spółkach, projektach, udzielone pożyczki, zakupio- ne nieruchomości komercyjne wypłacające czynsz i wszelkiego rodzaju aktywa (nawet wino, whisky, pro- jekty nietypowe, jak np. wynajem katamaranów), które kupione są w celu zwiększenia swojej wartości.

 

Jak zacząć? Najłatwiej krok po kroku.

Nadwyżki finansowe pojawią się, gdy tylko o nich pomyślimy. Nadrzędną zasada mówi:

„Wydawaj mniej, niż zarabiasz”

przy czym jest obok niej kolejna, jako uzupełnienie:

„Szukaj nowych źródeł dochodów, zajmując się tym, co sprawia Tobie przyjemność”

– to skłania osobę, do bycia otwartą na informacje krążące wokoło i wyostrza zmysły na pojawiające się okazje (np. zakup okazjonalny mieszkania po- niżej wartości rynkowej, z uwagi na zmianę miejsca pracy właściciela).

W przypadku odkładania małych kwot sprawdza się zasada:

„Najpierw płać sobie 10-15% swoich miesięcznych dochodów”

Jest to dobre na początek. Otrzymujemy środki na konto i 15% (robimy zlecenie stałe!) trafia danego dnia na oszczędności, TFI, rachunek maklerski. Jeśli 15% wydaje się nam za dużo, zacznijmy od 1% – Tak, 1%. Przekonamy się w ciągu miesiąca, że za 99% pozosta- łej kwoty żyjemy na tym samym poziomie. Z kolejnym miesiącem 1% możemy powiększyć do 3% lub 5%.

Kwoty po roku, czy 5 latach nie są takie imponujące ale po 20-30 latach już robią wrażenie. Np. kwota 200 zł wpłacana miesięcznie, po 30 latach odsetki sprawiają, że podwaja nam się cała inwestycja.

Ważne pytania na temat inwestycji

1. Dlaczego inwestujesz? W jakim celu to robisz? Ile konkretnie musisz mieć? Ile na to przeznaczysz?

2. W co do tej pory inwestowaliśmy? Jeśli w instrumenty finansowe, w co konkretnie?

  • Akcje (Spółki duże, średnie, małe, New Connect), w Polsce oraz za granicą?,
  • obligacje (Skarbu Państwa, Gminne, banków, firm inwestycyjnych, obligacje korporacyjne, obligacje spekulacyjne),
  • jednostki uczestnictwa w TFI ( jaki rodzaj funduszy, akcyjne, zrównoważone, stabilnego wzrostu, dłużne, surowcowe, niestandardowe lub w aktywa niepubliczne i w oparciu o jakie rynki)?,
  • certyfikaty inwestycyjne Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych, w Polsce oraz za granicą (Fundusze zamknięte pozwalają efektywniej zarządzać środkami, z uwagi na ograniczoną wielkość i specyfikę działania),
  • nieruchomości (mieszkania i apartamenty pod najem, lokale komercyjne, condohotele).

 Niezależnie od wykonywanej profesji, stawanie się lepszym w sferze finansowej rzutuje na poprawę osobistej sytuacji i poprawia nasz status społeczny. Dobrze jest więc wybrać swoją drogę w miarę wcześnie, co powinno być też przekazywane w kolejnych pokoleniach.

Wybranie dla siebie sposobu inwestowania zależy od naszych osobistych predyspozycji – dla jednej osoby przepływy pieniężne w ramach czynszu z in- westycji w condohotel będą idealnym rozwiązaniem dochodu pasywnego, natomiast osoba działająca na rynku kapitałowym swoją uwagę i koncentrację sku- pi analizie, danych makroekonomicznych, kalkulacji, czytania raportów oraz analiz.

Kluczowe i zdrowe dla naszego portfela działania, to przede wszystkim stały rozwój, edukacja finanso- wa, nauka teorii i praktycznych działań. Poszerzanie swojej wiedzy, to wzbogacenie możliwości, ujrzenie kolejnych okazji, gdyż prawdziwych inwestycji nie widzi się oczami, ale umysłem. Rozmawiajmy i spo- tykajmy się z ludźmi, brokerami, maklerami, inwesto- rami i przedsiębiorcami, bo to oni przetarli już dawno swoje szlaki i udzielą nam setki porad i wskazówek, na temat tego, co działa, a co nie. ■

Dariusz Grabarczyk

No comments so far.

Be first to leave comment below.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *